Okres ciąży przez wiele osób nazywany stanem błogosławionym, dla ogromu kobiet ciężarnych jest w odczuciu daleki od takiego. Naturalnie jest to piękny czas, choć bywa wymagający. Dziewięć miesięcy zmian w organizmie kobiety, początkowo głównie hormonalnych, może wprowadzić chaos do spokojnego życia. Zachcianki, zmiany nastroju, nudności to zupełnie normalne zjawiska, jednocześnie potrafiące życie przyszłej mamy mocno skomplikować. A jak to wszystko co wymieniłam powyżej ma się do stomatologii i dlaczego chcę poruszyć właśnie ten temat?

1 ciąża = 1 utracony ząb. Czy na pewno?Konieczność głośnego mówienia o powiązaniu zdrowia jamy ustnej ze stanem zdrowia mamy i jej dziecka wynika z niskiej świadomości w całym społeczeństwie. Tak jak wcześniej wspomniałam, kobiety ciężarne narażone są na częstsze występowania wymiotów i nudności, co z jednej strony może powodować erozję (wymywanie) tkanek zęba przez kwas żołądkowy, a dodatkowo motywować ciężarną do intensyfikacji dbania o higienę tj. częstszego szczotkowania zaraz po wymiotach czego efektem jest połączenie erozji z abrazją czyli niepróchnicowym uszkodzeniem zębów.

Przeprowadzono badania, które dowiodły ścisły związek z obecnością próchnicotwórczych drobnoustrojów oraz mikroorganizmów powodujących zapalenie przyzębia ze wzrostem ryzyka porodu przedwczesnego (tj. przed skończonym 37 tyg. ciąży) oraz niskiej wagi urodzeniowej dziecka.

Z drugiej zaś strony nierzadko spotykany jest spadek jakości dbania o higienę wynikający ze złego samopoczucia kobiety co w krótkim czasie może doprowadzić do powstania próchnicy i/lub zapalenia dziąseł albo zaostrzyć istniejący stan.

Mimo tego, że większość z nas wie m.in. o tym, że palenie tytoniu jest szkodliwe, nadmierne opalanie może powodować nowotwory skóry, a brak ruchu i zła dieta doprowadzają np. do chorób serca, to niestety niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z wpływu bakterii odpowiedzialnych za próchnicę oraz bakterii powodujące stany zapalne dziąseł (przyzębia) na stan płodu.

1 ciąża = 1 utracony ząb. Czy na pewno?Przeprowadzono badania, które dowiodły ścisły związek z obecnością próchnicotwórczych drobnoustrojów oraz mikroorganizmów powodujących zapalenie przyzębia ze wzrostem ryzyka porodu przedwczesnego (tj. przed skończonym 37 tyg. ciąży) oraz niskiej wagi urodzeniowej dziecka. Niepodjęcie natychmiastowego leczenia, odraczając je na czas po porodzie, jest równoznaczne z progresją niszczenia tkanek zęba co w przyszłości będzie wiązało się, prawdopodobnie, z koniecznością wykonania bardziej skomplikowanych zabiegów z jednoczesnym wzrostem kosztów leczenia. Dodatkowo oczywiście należy pamiętać, że próchnica to choroba zakaźna, dlatego obecność aktywnych ognisk próchnicy lub innych stanów zapalnych w jamie ustnej matki (oraz pozostałych członków rodziny) zwiększa ryzyko pojawienia się tej choroby u dziecka, zaczynając już od zębów mlecznych.

Wymieniłam zaledwie kilka przykładów dlaczego tak ważna jest kontrola stanu jamy ustnej oraz staranna higiena. Każda kobieta planująca ciążę lub będąca w niej powinna zgłosić się do gabinetu stomatologicznego w celu kontroli i leczenia, jeżeli zaistnieje taka potrzeba.

Poniżej przedstawię kilka faktów, które przyszła mama powinna zapamiętać:

  • zaleca się wizytę kontrolną przed ciążą lub w trakcie jej trwania (badanie kontrole, instruktaż higieny, zalecenia dietetyczne);
  • leczenie w znieczuleniu (także zawierające środki obkurczające naczynia) jest dopuszczalne, wręcz zalecane;
  • zabiegi chirurgiczne oraz kiretaże najlepiej przeprowadzać w II trymestrze;
  • istnieje możliwość wykonania zdjęcia RTG (punktowego) jeżeli są ku temu wskazania (z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu z niską dawką promieniowania oraz zastosowaniem maksymalnej ochrony radiologicznej);
  • skaling ultradźwiękowy jest bezpieczny, wykorzystuje to samo zjawisko co USG;
  • profilaktyka chorób przyzębia i próchnicy w ciąży jest bardzo ważna, dlatego należy zgłaszać się na wizyty kontrolne w każdym trymestrze oraz pamiętać o aplikacji profesjonalnych preparatów z fluorem dostępnych tylko w gabinecie stomatologicznym.

1 ciąża = 1 utracony ząb. Czy na pewno?Poruszone w tytule dość kontrowersyjne powiedzenie o utracie 1 zęba na 1 ciążę oparte na błędnej teorii pobierania wapnia z zębów matki przez rozwijający się płód oczywiście jest nieprawdziwe, jednakże pomijanie i bagatelizowanie przytoczonych przeze mnie zaleceń może grozić utratą zdrowia jamy ustnej oraz pozostałymi w/w komplikacjami.

Zalecamy dbanie o zdrowie oraz systematyczna kontrole przez całe życie, oczywiście nie tylko w ciąży!


Autor artykułu: